Przejdź do treści

Dysregulacja emocjonalna, czym jest i jak radzić sobie z silnymi emocjami?

Każdy z nas ma czasem gorszy dzień. Złościmy się, czujemy smutek albo frustrację , to zupełnie naturalne. Zazwyczaj jednak po jakimś czasie emocje opadają, a my potrafimy wrócić do równowagi.

A co, jeśli tak się nie dzieje? Co, jeśli emocje uderzają w Ciebie jak tsunami, nad którym nie potrafisz zapanować? Złościsz się o drobną rzecz tak bardzo, że nie możesz złapać tchu, a smutek całkowicie odbiera Ci siły do działania. W psychologii nazywamy to dysregulacją emocjonalną. Za tym trudnym słowem kryje się po prostu ogromna trudność w radzeniu sobie z własnymi uczuciami.

Dobra wiadomość jest taka, że to nie jest Twoja wina. Co więcej regulacji emocji można się nauczyć.

Na czym polega dysregulacja emocjonalna?

Dysregulacja emocjonalna oznacza, że przeżywasz wszystko „za bardzo” i „za mocno”, a Twój układ nerwowy ma problem z wciśnięciem hamulca.

W codziennym życiu może to wyglądać tak:

  • wybuchasz złością lub płaczem w sytuacjach, które inni uznają za błahostki (np. rozlana kawa czy niefortunny komentarz partnera),
  • po kłótni bardzo długo nie możesz się uspokoić,
  • czujesz ciągłe przytłoczenie emocjami, które wręcz fizycznie Cię wyczerpuje,
  • pod wpływem silnych nerwów podejmujesz impulsywne decyzje lub mówisz rzeczy, których po chwili bardzo żałujesz.

Jeśli brzmi to znajomo, pamiętaj: nie oznacza to, że jesteś po prostu „zbyt wrażliwy” albo „przesadzasz”. To mechanizm, który ma swoje konkretne przyczyny.

Skąd biorą się problemy z regulacją emocji?

Rzadko jest to jedna rzecz. Zazwyczaj to połączenie naszej biologii z tym, czego doświadczyliśmy w przeszłości:

1. Wrażliwy układ nerwowy

Niektórzy z nas po prostu rodzą się z bardziej reaktywnym układem nerwowym. Ich mózg działa jak niezwykle czuły alarm, który włącza się szybciej i głośniej niż u innych.

2. Bagaż z dzieciństwa

Aby jako dorośli radzić sobie z emocjami, musieliśmy się tego nauczyć jako dzieci. Jeśli w Twoim domu brakowało na to przestrzeni, dziś może być Ci trudno. Sprzyja temu:

  • słuchanie komunikatów: „nie przesadzaj”, „chłopaki nie płaczą”, „uspokój się natychmiast”,
  • brak wsparcia i ukojenia ze strony rodziców, gdy działo się coś trudnego.
3. Przewlekły stres i zmęczenie

Długotrwały stres sprawia, że nasz mózg cały czas działa w trybie przetrwania. W takim stanie nie ma zasobów na to, by na spokojnie analizować i wyciszać emocje.

4. Kryzysy i zaburzenia psychiczne

Trudności z emocjami towarzyszą wielu diagnozom. Często pojawiają się przy depresji, zaburzeniach lękowych, PTSD (traumie), a także w zaburzeniu osobowości borderline. Bardzo silny związek mają również z neuroatypowością.

Dlaczego odkładam wszystko na później? (ADHD a emocje)

Czy wiesz, że trudności z emocjami mogą być głównym powodem Twojej prokrastynacji? Bardzo często dysregulacja emocjonalna idzie w parze z ADHD.

Osoby z ADHD częściej doświadczają tzw. „powodzi emocjonalnej”. Zwykłe zadanie – np. napisanie trudnego maila, opłacenie rachunków czy nauka – wywołuje u nich tak silny niepokój, frustrację lub nudę, że układ nerwowy decyduje się na ucieczkę.

Wbrew szkodliwym mitom, ciągłe odkładanie spraw na później rzadko wynika z lenistwa. Unikamy działania, aby uciec od trudnych emocji, które się z nim wiążą. Zrozumienie tego mechanizmu pozwala przestać się obwiniać i zacząć szukać realnych rozwiązań.

Jak radzić sobie z natłokiem emocji tu i teraz?

Choć głęboka zmiana wymaga czasu, są proste techniki, które mogą pomóc Ci w chwilach kryzysu:

  1. Zrób krok w tył i oddychaj: Gdy czujesz, że tracisz kontrolę, nie reaguj od razu. Zrób kilka powolnych oddechów. To daje Twojemu mózgowi sygnał: „jestem bezpieczny, nie muszę walczyć”.
  2. Nazwij to, co czujesz: Powiedz do siebie: „Czuję teraz ogromną złość”. Samo ubranie emocji w słowa uruchamia część mózgu odpowiedzialną za logikę i obniża napięcie.
  3. Zmień stan ciała: Krótki spacer, zmiana otoczenia, a nawet umycie twarzy zimną wodą – to świetne sposoby na przerwanie błędnego koła myśli.
  4. Zauważaj, co Cię odpala: Zastanów się, jakie sytuacje, słowa lub zachowania najczęściej wywołują u Ciebie wybuch. Znajomość swoich „zapalników” to połowa sukcesu.

Czy można nauczyć się panowania nad emocjami?

Tak. Jednym z najlepszych sposobów, by to osiągnąć, jest psychoterapia.

W bezpiecznym gabinecie terapeutycznym nie usłyszysz, że masz się po prostu „uspokoić”. Zamiast tego nauczysz się:

  • odczytywać sygnały z ciała, zanim wybuchniesz,
  • rozumieć, dlaczego reagujesz tak silnie,
  • skutecznie obniżać napięcie,
  • lepiej komunikować swoje potrzeby bliskim.

Wspólnie możemy poszukać źródła Twoich trudności i znaleźć sposób, by przywrócić Ci spokój. Zapraszam Cię na konsultację psychologiczną.

Udostępnij