Przejdź do treści

Uzależnienie od telefonu czy ADHD? Dlaczego Twoja koncentracja kuleje.

Na moim blogu często piszę o tym, jak dopamina rządzi naszym życiem i dlaczego uzależnienie od telefonu tak drastycznie obniża naszą koncentrację. Dzisiaj chcę pójść o krok dalej i przyjrzeć się mechanizmowi, który często stoi u podstaw tych trudności czyli ADHD.

Wielu z nas kojarzy ADHD wyłącznie z biegającym chłopcem w podstawówce. Rzeczywistość jest jednak dużo bardziej złożona. ADHD to specyficzny „system operacyjny” mózgu, który z wiekiem zmienia swoje oblicze, a nieleczony prowadzi do frustracji i cyfrowych ucieczek.

Jak zmienia się ADHD? (Od przedszkola do nastolatka)

Objawy ADHD ewoluują wraz z rozwojem układu nerwowego. Zobacz, jak ten proces wygląda w różnych grupach wiekowych:

  • Przedszkolaki (3–6 lat): To przede wszystkim impulsywność i silne ciało. Wyrywanie zabawek, nagłe wybuchy złości i nadruchliwość. Dziecko błyskawicznie zmienia aktywność, często nie kończąc tego, co zaczęło. Emocje są jak rollercoaster, od skrajnego śmiechu po płacz.
  • Wiek szkolny (7–12 lat): Tutaj na pierwszy plan wysuwa się deficyt uwagi. Dziecko „odpływa” myślami, gubi przedmioty, zapomina o zadaniach. Nauka to ogromny stres i silne emocje. Pojawiają się literówki, opuszczanie linijek i chaotyczny styl pracy, mimo dobrych zdolności intelektualnych.
  • Nastolatkowie (13–17 lat): Ruchliwość zamienia się w wewnętrzny niepokój. Pojawiają się problemy z organizacją, spóźnienia i odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę (prokrastynacja). To czas spadku samooceny gdyż nastolatek widzi, że inni „ogarniają” łatwiej. Często pojawiają się też ryzykowne zachowania, np. brawurowa jazda na rowerze, by dostarczyć mózgowi brakującej dopaminy.

Dziewczynki vs Chłopcy: Ukryty objaw

Warto pamiętać, że u dziewcząt ADHD często objawia się „do środka”. To marzycielstwo, bycie w chmurach, lękliwość i nadmierny perfekcjonizm. Te dzieci nie przeszkadzają w lekcji, ale płacą ogromną cenę emocjonalną za próbę dostosowania się do świata.

Kiedy warto się przyjrzeć bliżej? (Kryteria diagnostyczne)

Jako psychoterapeuta, w procesie diagnozy analizuję konkretne obszary, które muszą trwać minimum 6 miesięcy i realnie utrudniać życie. Oto najważniejsze z nich:

1. Deficyt uwagi:

  • Trudności ze skupieniem na szczegółach i błędy z nieuwagi.
  • Wrażenie, że osoba nie słucha, gdy się do niej mówi.
  • Unikanie długotrwałego wysiłku umysłowego (chyba że pojawi się tzw. hyperfocus na czymś bardzo ciekawym).
  • Łatwe rozpraszanie się bodźcami zewnętrznymi (widok za oknem) lub własnymi myślami.

2. Nadpobudliwość i impulsywność:

  • Wiercenie się, bawienie się dłońmi, poprawianie włosów, stukanie długopisem.
  • Trudność z usiedzeniem w miejscu podczas posiłku czy w kinie.
  • Wewnętrzne poczucie „pędzenia jak motorek” i trudność w odprężeniu się.
  • Gadatliwość i przerywanie innym, odpowiadanie zanim pytanie zostanie zadane do końca.

Dlaczego to ma znaczenie dla Twojej koncentracji?

Osoby z ADHD mają naturalnie niższy poziom bazowy dopaminy. To dlatego uzależnienie od telefonu uderza w nie najmocniej. Smartfon to „automat z darmową dopaminą” bo daje szybką nagrodę, której mózg z ADHD tak desperacko szuka. Niestety, to błędne koło, które pogłębia chaos i poczucie winy.

Jeśli czujesz, że Twój detoks od telefonu zawsze kończy się porażką, a Twoja koncentracja nie pozwala Ci na realizację marzeń tp warto sprawdzić, czy przyczyną nie jest właśnie ADHD.

Zrozumienie swojego mózgu to pierwszy krok do tego, by przestać ze sobą walczyć, a zacząć ze sobą współpracować. Pamiętaj, diagnoza to nie wyrok, to mapa drogowa do lepszego życia.

A Ty? Odnajdujesz siebie lub swoje dziecko w którymś z tych opisów?

Udostępnij